W sobotnie popołudnie
będąc na małych zakupach w pobliskim markecie spotkałam niespodziewanie
koleżankę ze szkolnych lat. Na początku jej nie poznałam, Ania bardzo się
zmieniła. Kiedyś była szczupłą blondynką, teraz trochę posiwiała i nabrała
dosyć okrągłych kształtów. Poza tym okulary, których kiedyś nie nosiła zupełnie
zmieniły wygląd jej twarzy.
Długo nie myśląc zaprosiłam Anię do siebie. Chętnie
się zgodziła i pół godzinki później siedziałyśmy już na moim balkonie
rozkoszując się pyszną brazylijską kawą, do której mój syn zaproponował nam
słodycze DR GERARDA. Ania powiedziała, że była to NAJSMACZNIEJSZA KOSTKA
WAFLOWA I NAJLEPSZE MARKIZY, jakie ostatnio jadła. Przyznałam, że wyroby DR
GERARDA są faktycznie doskonałe.
Rozmawiając tak o słodyczach koleżanka wspomniała,
że w przyszłym tygodniu spodziewa się wyjątkowych gości, przyjeżdżali do niej
rodzice.
Ponieważ jej mama i tata uwielbiają jabłka zawsze piekła im
szarlotkę. Jednak tym razem chciała podać im coś nietypowego, ale również z
jabłkami. Znalazłam więc dla niej przepis, który świetnie nadawał się na tą
okazję.
Jabłka w cieście
francuskim.
Składniki.
Sześćdziesiąt dag
mąki.
Pięćdziesiąt pięć dag
margaryny Kasi.
Jedna szklanka wody.
Szczypta soli.
Kilogram niewielkich
jabłek, mogą być papierówki lub renety.
Dwie, trzy łyżki
dżemu wiśniowego.
Cukier puder z
wanilią do posypania.
Sposób przyrządzenia.
Mąkę przesiać, odsypać
¼ porcji.
Ciasto podstawowe.
Z ¾ porcji mąki, wody
i soli zagnieść niezbyt gęste ciasto.
Ciasto powinno być
gładkie, jednolite o konsystencji ciasta pierogowego, dające się łatwo
rozwałkować.
Ukształtować z ciasta
kulę i naciąć na wierzchu na krzyż.
Przykryć i włożyć na
15 minut do lodówki.
Przygotować ciasto
maślane.
Zimną Kasię z
dodatkiem odłożonej mąki szybko wyrobić zimnymi zanurzonymi w zimnej wodzie
rękoma.
Na zwilżonej zimną
wodą desce uformować kwadratowy placek o boku około dwudziestu pięciu
centymetrów.
Schłodzić w lodówce.
Na lekko oprószonej
mąką stolnicy ciasto podstawowe rozwałkować na grubość około trzech, czterech
centymetrów, tworząc prostokąt o wymiarach trzydzieści na pięćdziesiąt
centymetrów, którego obwód powinien być o połowę cieńszy niż środkowa część.
Na środku
rozwałkowanego ciasta podstawowego umieścić placek z ciasta maślanego.
Boki ciasta
podstawowego pozakładać do środka, formułując kopertę, która powinna całkowicie
przykryć ciasto maślane.
Kopertę złożyć
dwukrotnie na pół, rozwałkować, przesuwając lekko wałek w kierunku od siebie.
Po uzyskaniu grubości
około jednego centymetra, placek znowu złożyć i ponownie rozwałkować.
Czynność tę powtórzyć
jeszcze trzykrotnie.
Po każdym złożeniu
wkładać ciasto do lodówki na piętnaście, dwadzieścia minut.
Po ostatnim
zwałkowaniu ciasto owinąć w folię i pozostawić w lodówce przez godzinę.
Jabłka umyć, obrać,
pokroić na połówki, wydrążyć gniazda nasienne, a na ich miejsce nałożyć
odrobinę dżemu.
Ciasto wyjęte z
lodówki rozwałkować na grubość około trzech, czterech centymetrów i pokroić w
kwadraty takiej wielkości, żeby zmieściła się na nich połówka jabłka.
Na każdym kwadracie
układać jabłka przekrojem ku górze i sklejać naroże nad środkiem każdej
połówki.
Oklejone ciastem jabłka
ułożyć na opłukanej zimną wodą blasze i wstawić do gorącego, nie mniej niż
dwieście dwadzieścia stopni piekarnika.
Gdy powierzchnia
ciastek się zrumieni zmniejszyć płomień.
Po upieczeniu od razu
zdjąć z blachy.