wtorek, 27 stycznia 2015

NOWA SZEFOWA



Sandra z wykształcenia była architektem wnętrz. Po studiach bardzo szybko znalazła pracę       w dobrze prosperującej firmie. Czuła się tam jak ryba w wodzie. robiła, to co kochała to, co sprawiało jej wielką radość. Cieszyła się, że jako jedyna spośród swoich znajomych wykonywała wyuczony zawód. Mimo, iż w firmie nie brakowało stresujących sytuacji i tak lubiła tam przychodzić. Koleżanki        z działu także były sympatyczne. Pojęcie wyścig szczurów było jej zupełnie obce. Każdy wykonywał swoją pracę, nikomu nawet się nie śniło, aby komuś robić na złość. Miejsce, w którym pracowała Sandra było naprawdę wyjątkowe, a głównie dzięki pani Magdzie . Była ona kierowniczką tego działu. Przed wielu laty zatrudniła się w tym miejscu i od samego początku zyskała sobie sympatię wśród pracowników. Miała szczególny dar rozwiązywania oraz łagodzenia wszelkich konfliktów, czy sporów. Dzięki temu szybko awansowała na kierownicze stanowisko. Wszyscy bardzo ją lubili, doceniali jej rady nie tylko w kwestii zawodowej, ale również w sprawach osobistych. Nikt nie miał żadnych wątpliwości co do zalet swojej szefowej. Jedyną wadą, a raczej słabością pani Magdy były słodycze. Nawet najmniejszą uroczystość obchodzono na słodko. Każdy doskonale wiedział, że jeżeli miały być słodycze, to tylko DR GERARDA – ulubione wyroby szefowej.
Któregoś dnia doszła do Sandry wiadomość, iż wkrótce stanowisko pani Magdy obejmie ktoś inny. Nie chciano w to wierzyć, lecz niestety po kilku tygodniach zwołano zebranie. Jego początek zapowiadał się sympatycznie. Była kawa, herbata, zimne napoje, a na osobnym stoliku leżały jak to powiadała szefowa NAJLEPSZE KRUCHE WAFELKI I NAJ;EPSZE RURKI WAFLOWE. Oczywiście nie zabrakło też owoców. Pod koniec spotkania dyrektor oficjalnie ogłosił, że nasza kierowniczka odchodzi na emeryturę. Wszystkim zrobiło się bardzo smutno, jednak przyjęli tą informację                 ze zrozumieniem. Od tego momentu Sandra wraz z koleżankami zastanawiały się co podarować swojej szefowej na pożegnanie. Czasu miały dość sporo, bo aż dwa miesiące. Dni mijały bardzo szybko, a chwila rozstania zbliżała się coraz prędzej. Wszystko było już zaplanowane. Kiedy ów dzień nastąpił nikt nie mógł w pracy się skupić. Jedynie sama szefowa chodziła uśmiechnięta i opanowana. Wydawała polecenia tak, jakby jutro ponownie miała pojawić się w progach firmy. Na koniec pracy wszyscy udali się do sali konferencyjnej, gdzie nastąpiło pożegnanie. Pani Magda otrzymała mnóstwo pięknych kwiatów, list gratulacyjny od dyrektora, a od najbliższych współpracownic dostała kosz pełen smakołyków. Nie zabrakło w nim kawy, butelki dobrego wina i oczywiście wyrobów                   DR GERARDA. Pani Magda  z radością dziękowała za wszystkie miłe gesty i podarunki. Zapewniała też całą załogę o częstych odwiedzinach. Na uczestników tego spotkania pod koniec czekała jeszcze mała niespodzianka. Ku wielkiemu zdziwieniu dyrektor nagle ogłosił, że stanowisko nowej szefowej obejmie właśnie Sandra. Zaskoczenie było dość duże, jednak wszyscy zgodnie przyznali, że to naprawdę bardzo dobra decyzja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz