czwartek, 22 stycznia 2015

SUKCES



Aneta pracowała w ekskluzywnej restauracji jako kelnerka bardzo lubiła swoją pracę. Czuła się w tym zawodzie bardzo dobrze. Jej największym marzeniem było otwarcie jakiegoś lokalu. Po kilku latach los się do niej uśmiechnął, razem z koleżanką Anią postanowiły otworzyć małą, przytulną  kawiarenkę. Znalazły więc w tym celu odpowiednie pomieszczenie. Poprzedni właściciel prowadził        w tym miejscu bibliotekę osiedlową, toteż przed dziewczynami było dosyć dużo pracy.
Lokal wyglądał nawet ciekawie. Po środku Sali wisiał piękny żyrandol, a na ścianach zabytkowe lampy. Na zapleczu w kartonach leżało mnóstwo drobiazgów, które można było wykorzystać do wystroju wnętrza. Ania i Aneta długo nie myśląc zaczęły je umieszczać w odpowiednich miejscach.
Z każdą chwilą sala stawała się coraz ładniejsza. Przytłumione światło lamp stojących na stolikach, miękkie poduszki na małych fotelach i kanapach rzeczywiście nadawały niepowtarzalny klimat. Istotnym dodatkiem były półki z książkami, zawieszone nad każdym stolikiem.
Aneta z zachwytem spoglądała, jak spełnia się jej marzenie, była pełna wiary, że razem z Anią odniosą sukces. Już pierwszy dzień otwarcia wskazywał na powodzenie. Drzwi się nie zamykały. Tym bardziej, że właścicielki wpadły na świetny pomysł, aby każdy gość otrzymał gratisowo do herbaty i kawy słodycze DR GERARDA. Spośród dużego asortymentu tej firmy dziewczyny wybrały dwa najbardziej wyjątkowe ich zdaniem wyroby:
NAJLEPSZE BISZKOPCIKI I NAJSMACZNIEJSZE KRUCHE WAFELKI.
To było dobre posunięcie, produkty DR GERARDA zdały egzamin na piątkę, rzeczywiście przyciągnęły wielu klientów. Kawiarnia faktycznie wystartowała z dużym rozgłosem i ciągle cieszy się popularnością. Najczęściej zamawianym deserem jest specjalność tego lokalu, a mianowicie
 TORT CZEKOLADOWY

Składniki na ciasto
Siedem płaskich łyżek masła lub margaryny.
Sześć czubatych łyżek mąki.
Sześć czubatych łyżek cukru pudru.
Sześć jajek.
Piętnaście dag polewy czekoladowej.
Szczypta soli.

Składniki na nadzienie i do dekoracji
Dwadzieścia dag polewy czekoladowej.
Dwadzieścia dag masy marcepanowej.
Piętnaście dag konfitury morelowej.
Dwie czubate łyżki cukru pudru.
Dwanaście pralinek.

Sposób przyrządzania
Na ciasto
Przygotować polewę według przepisu na opakowaniu, wystudzić.
Oddzielić białka od żółtek, sześć jajek.
Ubić białka z trzema czubatymi łyżkami cukru pudru na sztywną pianę.
Utrzeć masło lub margarynę z resztą cukru pudru I szczyptą soli.
Kolejno dodać wszystkie żółtka i wystudzoną polewę.
Przesiać mąkę bezpośrednio do masy, wymieszać.
Dodać pianę, całość krótko zmiksować.
Następnie przykryć dno tortownicy (dwadzieścia cztery, dwadzieścia sześć centymetrów) pergaminem, przelać masę do formy wyrównać powierzchnię.
Piec przez czterdzieści do pięćdziesięciu minut, w temperaturze około 175 stopni Celsjusza.
Przekroić dobrze wystudzone ciasto na dwie warstwy.
Rozgrzać konfiturę morelową.
Jedną trzecią posmarować dolną warstwę, przykryć ją drugą.
Resztą konfitury morelowej posmarować starannie całe ciasto z zewnątrz.
Zagnieść masę marcepanową z cukrem pudrem.
Posypać blat cukrem pudrem, rozwałkować marcepan w krążek o średnicy od trzydziestu do trzydziestu pięciu centymetrów.
Następnie ułożyć na torcie, odciąć wystające brzegi.
Kolejno przygotować polewę czekoladową z godnie z przepisem  na opakowaniu.
Ciepłą polewą pokryć starannie ciasto ze wszystkich stron.
Odstawić do zastygnięcia.
Powierzchnię ciasta podzielić delikatnie za pomocą drewnianej wykałaczki na dwanaście porcji.
 Na każdym kawałku ułożyć przy brzegu po jednej pralince.
Czas przygotowania około dwóch godzin (bez czasu oczekiwania).
Z proponowanych składników wychodzi dwanaście porcji.
Jedna porcja to 570 kalorii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz