Ciocia mojego znajomego już od
pięciu lat pracuje jako pokojówka w małym zajeździe w okolicach Wrocławia. Została
tam zatrudniona dzięki pomocy swojej koleżanki, która w celach służbowych
wielokrotnie tam przebywała. Pani Ewa jest raczej zadowolona ze swojej pracy,
dojeżdża do niej własnym samochodem. Obowiązki, jakie musi wykonywać nie
sprawiają jej żadnych trudności, jednak bywają też takie dni, gdy czuje się
trochę zmęczona. W jej pracy mogą pojawić się czasem różne nieprzewidziane sytuacje,
w których musi umieć się zachować. Nie zawsze przecież dostaje się pochwałę za
swoje starania i zaangażowanie w utrzymywanie czystości.
Zdarza się też, że goście
hotelowi zostawiają pokoje w opłakanym stanie, wielu z nich cechuje się
zupełnym brakiem kultury. Nieprzyjemne niespodzianki można znaleźć praktycznie
wszędzie: na suficie, ścianach, meblach, ale
najczęściej na pościeli, wykładzinie i w łazience.
Są również pozytywne strony tej pracy. Przede wszystkim
życzliwość i wdzięczność klientów wyrażana w formie napiwków i nie tylko.
Ostatnio Pani Ewa została bardzo
miło zaskoczona. W ramach podziękowania otrzymała od gości słodycze DR GERARDA. Przyznała,
że z wyrobami tej firmy jeszcze się nie spotkała. Koszyczek, który dostała wypełniony
był po brzegi. Były w nim, jak sama później powtarzała NAJSMACZNIEJSZE MARKIZY
I NAJLEPSZE CZEKOLADKI, jakie do tej pory w prezencie dostała.
Pani Ewa z dużym zadowoleniem
dziękowała starszemu małżeństwu za produkty DR GERARDA. To był naprawdę słodki
prezent. Jej radość była jeszcze większa kiedy mogła się im chociaż w niewielkim
stopniu zrewanżować. Otrzymali od niej przepis na wyjątkową szarlotkę.
JABŁECZNIK Z AJER KONIAKIEM
Składniki
Na ciasto
Półtora szklanki mąki.
Pięć łyżek masła lub margaryny.
Cztery czubate łyżki cukru.
Jedna łyżeczka proszku do pieczenia.
Jedno jajko.
Na nadzienie
Jeden kilogram kwaskowatych jabłek.
Dwa opakowania budyniu waniliowego.
Dwie szklanki białego wina.
Dwie szklanki soku jabłkowego.
Niepełna szklanka cukru.
Jedna torebka cukru waniliowego.
Do dekoracji
Niecałe półtora pojemnika śmietany kremówki.
Sto mililitrów ajer koniaku.
Sposób przyrządzania
Starannie wyrobić mąkę z tłuszczem, cukrem, jajkiem, proszkiem
do pieczenia i dwiema łyżkami zimnej wody, a następnie szybko zagnieść gładkie
ciasto.
Przykryć i wstawić na trzydzieści minut do lodówki.
Umyć, a potem obrać jabłka, pokroić je na ćwiartki i usunąć
gniazda nasienne.
Cząstki jabłek ponacinać wzdłuż od wypukłej strony.
Ciasto rozwałkować, nadać mu kształt koła o średnicy 38
centymetrów, przełożyć do nasmarowanej tłuszczem tortownicy, docisnąć brzegi.
Na cieście ułożyć jabłka wypukłą stroną do góry.
Rozprowadzić proszek budyniowy czterema łyżkami soku
jabłkowego.
Zagotować resztę soku z białym winem, cukrem i cukrem
waniliowym.
Wlać rozprowadzony proszek budyniowy, krótko zagotować.
Jeszcze gorącą masą polać jabłka.
Piec około godziny w temperaturze 175 C.
Odstawić tort na noc w chłodne miejsce.
Ubić na sztywno śmietanę, rozłożyć na torcie.
Za pomocą łyżki zrobić w śmietanie niewielkie zagłębienia.
Wlać ajer koniak do
foliowego woreczka, odciąć końcówkę, dekorować wierzch tortu cienkimi strużkami
ajer koniaku.
Czas przygotowania półtorej godziny.
Jedna porcja to 430 kalorii.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz