czwartek, 29 stycznia 2015

WAKACYJNE SPOTKANIE



W tegoroczne wakacje miałam zaplanowane bardzo ważne spotkanie. W lipcu do Polski przyjeżdżała moja koleżanka ze studiów, która zaraz po obronie pracy magisterskiej wyjechała do Stanów. Przez cały okres nauki byłyśmy ze sobą bardzo zżyte, nie mogłam więc przegapić tej okazji. Musiałam w taki sposób poukładać swoje wakacyjne plany, żebym mogła się z nią zobaczyć. Tym bardziej, że Iza zamierzała zostać w Poznaniu tylko dwa dni, a kolejną wyprawę do kraju planowała dopiero za pięć lat.
Koleżanka wolała odwiedzić mnie w domu, nie chciała spotykać się w żadnym lokalu. Uważała, że rozmowa w moim ogrodzie, w otoczeniu zieleni będzie o wiele przyjemniejsza. Z resztą ona zawsze lubiła spotykać się w zacisznych i ustronnych miejscach.
Niesamowicie cieszyłam się z tej wizyty, nie mogłam się doczekać, kiedy znowu będziemy mogły pośmiać się wspominając nasze szaleństwa. Prawdę mówiąc liczyłam nawet dni w kalendarzu. Spotkanie niestety nie miało być długie, ponieważ koleżanka właśnie tego dnia wybierała się  już w dalszą podróż. Zapowiedziała więc, że wpadnie tylko na pół godzinki.
Zastanawiałam się czym ją poczęstować, była przecież niecodziennym gościem. Na jedzenie obiadu nie miałyśmy zbyt wiele czasu, postanowiłam zatem, że spędzimy te krótkie chwile przy dobrej kawie.
Wybrałam do niej słodycze DR GERARDA. Była to NAJLEPSZA MLECZNA CZEKOLADA  I NAJSMACZNIEJSZE BISZKOPCIKI, jakie mogłam jej zaproponować. Iza zajadała się tymi wyrobami, jak  powiedziała, DR GERARD ją miło zaskoczył. Ucieszyłam się, że trafiłam w jej smak oraz,  że udało mi się ją zadowolić. Spotkanie, choć tak bardzo krótkie było naprawdę udane. Kiedy już się żegnałyśmy mój mąż ku naszemu zdziwieniu zapakował Izie na drogę własno ręcznie upieczone
Ciasteczka owocowe.

Składniki na 6 porcji.
Na kruche ciasto.
Jedna niepełna szklanka mąki.
Jedno jajko.
 Cztery łyżki masła lub margaryny.
Dwie łyżki cukru.
Szczypta soli.

Na ciasto ptysiowe.
Trzy jajka.
Cztery łyżki mąki.
Jedna łyżka masła lub margaryny.
Jedna łyżka mąki ziemniaczanej.
Pół łyżeczki cukru.
Szczypta soli.

Do dekoracji.
Trzy kiwi.
Sześć łyżeczek konfitury morelowej.

Sposób przyrządzenia.
Przygotować kruche ciasto.
Mąkę wymieszać z jajkiem, rozdrobnionym tłuszczem, cukrem i solą.
Całość zagnieść na gładkie, jednolite ciasto.
Przykryć, włożyć na trzydzieści minut do lodówki.

Przygotować ciasto ptysiowe.
Zagotować w rondlu pół szklanki wody z cukrem, solą i tłuszczem.
Mąkę połączyć z mąką ziemniaczaną i wsypać do masy.
Mieszać tak długo, aż ciasto zacznie łatwo odchodzić od dna rondla.
Wówczas zdjąć z ognia, dodać do masy jajko.
   
Ciasto przestudzić.
Kolejno dodawać pozostałe jajka.
Kruche ciasto rozwałkować na posypanym mąką blacie, wyciąć sześć kółek o średnicy dziesięć centymetrów.
Blachę wyłożyć papierem pergaminowym.
Ułożyć na niej krążki kruchego ciasta.
Ciasto ptysiowe przełożyć do szprycki, nałożyć końcówkę w kształcie gwiazdki.
Wyciskać na brzegi kruchych spodów.
Wstawić do wcześniej nagrzanego piekarnika.
Piec trzydzieści minut w temperaturze dwieście stopni. Wyjąć z pieca, odstawić do przestygnięcia.
Owoce kiwi obrać, przekroić na pół, pokroić w pół centymetrowej grubości plasterki.
Każde ciastko wypełnić łyżką konfitury morelowej i obłożyć plasterkami kiwi.
Czas przygotowania trzydzieści minut (bez czasu oczekiwania).
Jedna porcja to 390 kalorii.
Ciasteczka owocowe bardzo dobrze smakują z bitą śmietaną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz