poniedziałek, 26 stycznia 2015

ferie zimowe

Od paru lat mieszkam kilka kilometrów za Zakopanem. Trudno tam znaleźć pracę dla mężczyzny, jak i dla kobiety. To są rodzinne stromy mego męża. On pracuje w sanatorium jako rehabilitant. Ja od roku pracuję w sklepie. Zaczęło się od tego, gdy mama była w sanatorium i ja odwiedziłam ją. Nie mogłam trafić, bo ten ośrodek jest schowany za gęstymi drzewami. Po drodze spotkałam młodego mężczyznę, który wytłumaczył mi jak mam dojść. Po jakimś czasie znów pojawił się, by przekonać się czy dobrze trafiłam. Zrobiliśmy sobie z automatu kawę, a ja wyciągnęłam z torby najlepsze  rurki waflowe Dr. Gerarda. Okazało się, że on bardzo lubi słodycze. Interesowało mnie życie w górach i Wojtek opowiadał mi. Taki był początek naszej znajomości. Potem już umawialiśmy się, aż doszło do naszego małżeństwa. Na początku byłam osobą obcą we wsi i nie mogłam się przyzwyczaić. Praca też była cięższa, niż w rodzinnych stronach. Góry wokoło i na nieurodzajnej ziemi gorzej wszystko rośnie. Wybudowaliśmy się obok teściów i wreszcie jestem na swoim. Rodzina przypomniała sobie o mnie i postanowili mnie często odwiedzać. Przez jakiś czas gościłam ich jak tylko mogłam. Wreszcie podczas budowy postanowiliśmy zaplanować sobie dodatkowe pokoje do wynajęcia. Problem się w ten sposób sam rozwiązał. Ciotki, kuzynki zawsze mogą przyjechać i skorzystać z wolnych pokoi. Moje rodzeństwo i rodzice są traktowani w sposób szczególny. Goszczę ich i oni mi też pomagają. Właśnie dzisiaj przyjechała moja siostra z dwójką dzieci. Zaczęły się ferie zimowe i będę miała rodzinę ponad tydzień. Nasze pociechy nie mogły doczekać się na towarzystwo. Będą razem zjeżdżać na sankach i na nartach. Mąż planuje zrobić im kulig ciągnięty przez konie. Na razie jest dużo śniegu i lekki przymrozek. Na okazję przyjazdu dla najbliższych upiekłam dwa ciasta. Jedno z nich to tiramisu, które uwielbiam.
Składniki
500 g serka mascarpone
6 jajek
najlepszych biszkoptów Dr. Gerarda.
350 ml espresso
3 łyżki cukru
4 łyżki gorzkiego kakao
50 ml koniaku lub brandy
Przygotowanie:
Białka oddzielić od żółtek. Do żółtek dodać cukier i utrzeć na jasną, kremową masę. Dodać serek mascarpone i połowę koniaku lub brandy, zmiksować.
Białka ubić na sztywną pianę i dodać do masy, delikatnie wymieszać.
Kawę wlać do płytkiej miseczki, dodać pozostały koniak i łyżeczkę kakao, wymieszać. W mieszance szybko zanurzać biszkopty jeden po drugim i układać na
dnie szklanego naczynia o wymiarach 20x20 cm.
Na warstwie biszkoptów rozprowadzić połowę masy z serka mascarpone i oprószyć połową kakao. Warstwy powtórzyć: biszkopty, serek i kakao.
Wstawić do lodówki na cztery godziny.

             Smacznego 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz