Od paru lat mieszkam kilka
kilometrów za Zakopanem. Trudno tam znaleźć pracę dla mężczyzny, jak i dla kobiety.
To są rodzinne stromy mego męża. On pracuje w sanatorium jako rehabilitant. Ja
od roku pracuję w sklepie. Zaczęło się od tego, gdy mama była w sanatorium i ja odwiedziłam ją. Nie
mogłam trafić, bo ten ośrodek jest schowany za gęstymi drzewami. Po drodze
spotkałam młodego mężczyznę, który wytłumaczył mi jak mam dojść. Po jakimś czasie
znów pojawił się, by przekonać się czy dobrze trafiłam. Zrobiliśmy sobie z automatu kawę, a
ja wyciągnęłam z torby najlepsze rurki
waflowe Dr. Gerarda. Okazało się, że on bardzo lubi słodycze. Interesowało mnie
życie w górach i Wojtek opowiadał mi. Taki był początek naszej znajomości. Potem
już umawialiśmy się, aż doszło do naszego małżeństwa. Na początku byłam osobą obcą we
wsi i nie mogłam się przyzwyczaić. Praca też była cięższa, niż w rodzinnych
stronach. Góry wokoło i na nieurodzajnej ziemi gorzej wszystko rośnie.
Wybudowaliśmy się obok teściów i wreszcie jestem na swoim. Rodzina przypomniała
sobie o mnie i postanowili mnie często odwiedzać. Przez jakiś czas gościłam ich
jak tylko mogłam. Wreszcie podczas budowy postanowiliśmy zaplanować sobie dodatkowe pokoje do
wynajęcia. Problem się w ten sposób sam rozwiązał. Ciotki, kuzynki zawsze mogą
przyjechać i skorzystać z wolnych pokoi. Moje rodzeństwo i rodzice są
traktowani w sposób szczególny. Goszczę ich i oni mi też pomagają. Właśnie dzisiaj
przyjechała moja siostra z dwójką dzieci. Zaczęły się ferie zimowe i będę miała
rodzinę ponad tydzień. Nasze pociechy nie mogły doczekać się na towarzystwo.
Będą razem zjeżdżać na sankach i na nartach. Mąż planuje zrobić im kulig
ciągnięty przez konie. Na razie jest dużo śniegu i lekki przymrozek. Na okazję przyjazdu dla najbliższych upiekłam dwa ciasta. Jedno z nich
to tiramisu, które uwielbiam.
Składniki
500 g serka mascarpone
6 jajek
najlepszych biszkoptów Dr.
Gerarda.
350 ml espresso
3 łyżki cukru
4 łyżki gorzkiego kakao
50 ml koniaku lub brandy
Przygotowanie:
Białka oddzielić od żółtek.
Do żółtek dodać cukier i utrzeć na jasną, kremową masę. Dodać serek mascarpone
i połowę koniaku lub brandy, zmiksować.
Białka ubić na sztywną pianę
i dodać do masy, delikatnie wymieszać.
Kawę wlać do płytkiej
miseczki, dodać pozostały koniak i łyżeczkę kakao, wymieszać. W mieszance
szybko zanurzać biszkopty jeden po drugim i układać na
dnie szklanego naczynia o
wymiarach 20x20 cm.
Na warstwie biszkoptów
rozprowadzić połowę masy z serka mascarpone i oprószyć połową kakao. Warstwy
powtórzyć: biszkopty, serek i kakao.
Wstawić do lodówki na cztery godziny.
Smacznego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz