piątek, 20 lutego 2015

Działka ogrodowa

Państwo Kowalscy są posiadaczami działki ogrodowej i bardzo o nią dbają. Przysposobili ją na okres zimowy, obłożyli drzewka słomą aby nie pomarzły, pnie drzew i tak samo postąpili z niektórymi krzaczkami. Teraz zbliżała się wiosna wielkimi krokami, więc pewnego dnia kiedy byli po obiedzie i pan Witold podchrupywał sobie najlepsze rurki waflowe, a pani Krystyna raczyła się najlepszą mleczną czekoladą od Dr Gerarda powiedziała do męża, że jest już czas aby pojechać na działkę i zająć się przygotowaniami wiosennymi. Pan Witold przyznał jej rację mówiąc, że już zima się skończyła, przyroda budzi się do życia i temperatura na dworze już jest umiarkowana. Zaczęli więc rozmawiać na temat działki i doszli do wniosku, że etap prac będzie najlepiej podzielić. Postanowili, że w najbliższą sobotę udadzą się do sklepu z akcesoriami i sprzętem ogrodowym. Nadeszła sobota i państwo Kowalscy udali się do sklepu ogrodowego. Pani Krystyna od razu ruszyła do stoiska z kwiatami i nasionami kwiatów. Mąż pani Krystyny, pan Witold także poszedł razem z nią do tego stoiska bo interesowało go jakimi kwiatami chce w tym roku obsadzić działkę jego żona. Pani Krystyna pytała się o nasiona różnych kwiatów i warzyw. Pan Witold zakupione nasiona odkładał do siatki. Wreszcie zakupili wszystko co chciała pani Krystyna i mogli udać się do stoiska gdzie swoje zakupy miał zrobić pan Witold. Po dotarciu do stoiska poprosił on o farbę do drewna, sprzedawca podał mu taką jaką chciał. Jeszcze pozostało tylko kupić wąż ogrodowy i mogli już wyjść z sklepu. Po dotarciu do domu pani Krystyna zaparzyła kawę i podała mężowi najlepsze rurki waflowe od Dr Gerarda za którymi jej mąż przepadał i zaczęła na kartce brystolu kreślić mężowi jak zamierza obsiać działkę. Jej mąż słuchał z uwagą i zgadzał się z żoną. Poprosiła go jeszcze aby poszedł do piwnicy i przyniósł jej cebulki kwiatów które dostała od koleżanek, musiała sprawdzić w jakim są stanie i czy nadają się do zasadzenia. Pan Witold przyniósł je i oględziny ich wypadły pomyślnie. Teraz mogli już jechać na działkę. Następnego dnia po śniadaniu wzięli nasiona i inne rzeczy, które kupili i zeszli do samochodu. Pan Kowalski zapakował te rzeczy do bagażnika i już jechali na swoją upragnioną działkę. Po dotarciu na działkę najpierw ją oglądnęli i stwierdzili iż to był już czas najwyższy aby się na nią wybrać. Pan Witold otworzył domek i zaczął sprawdzać stan farby na zewnątrz domku, a pani Krystyna zajęła się plewieniem działki. Teraz i pan Kowalski też pracował malując altankę. W południe zrobili sobie przerwę na posiłek. Jego żona nie zapomniała także o słodkim dodatku takim jaki lubił najlepiej czyli najlepszych rurek waflowych od Dr Gerarda. Po posiłku panu Witoldowi pozostało tylko jeszcze parę minut malowania i teraz po skończeniu tej czynności pomagał żonie sadzić rabatki kwiatków i warzyw. Państwo Kowalscy po skończonej pracy ocenili ją na wykonaną bardzo dobrze i teraz pozostało im tylko czekać do lata aby w pełni cieszyć się działką. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz