czwartek, 5 lutego 2015

MOJE STUDIA



Kiedy zaczynałam studia nie wiedziałam, że będzie to taka ciekawa przygoda.                  Ku mojemu zadowoleniu uczelnia okazała się bardzo przyjazna osobom niepełnosprawnym. Ucieszyło mnie to ponieważ właśnie tego typu trudności najbardziej się obawiałam. Poza tym prawdę mówiąc trochę bałam się tych pięciu lat nauki. Wydawało mi się, że to niezwykle długi okres czasu, tym bardziej, że na zajęcia niestety musiałam dojeżdżać do innego miasta. Na szczęście okazało się, że na tym samym kierunku studiowały cztery osoby z mojej miejscowości. Razem więc było o wiele raźniej.        
Co tydzień spotykaliśmy się w przedziale pociągu, gdzie mijały nam naprawdę sympatyczne chwile. We wszystkich wyjazdach towarzyszyły nam słodycze DR GERARDA. NAJLEPSZE KRAKERSY I NAJSMACZNIEJSZE ANDRUTY umilały nam każdą podróż. To Marta rozbudziła w nas sentyment          do tych produktów, ponieważ zawsze brała je ze sobą.          W akademiku też nigdy nie brakowało ich na żadnej imprezie. Wyroby DR GERARDA już do końca życia będą mi się kojarzyć ze studiami. Oprócz nich zapamiętam również dobrze nasze tradycyjne ciasto, które pojawiało się na zakończenie każdego roku akademickiego. Było to wyjątkowe


Ciasto wiśniowe.

Składniki na szesnaście porcji.
Dwie szklanki mąki.
Dziesięć dag migdałów, pokrojonych w słupki.
Dwa słoiki po siedemset dwadzieścia mililitrów wiśni.
Trzy wafle (andruty).
Osiem łyżek masła lub margaryny.
Dziewięć łyżek cukru.
Jedno jajko.
Jedno żółtko.
Jedna łyżka mleka.
Dwie torebki budyniu waniliowego (na 1,2 litry mleka).
Jedna torebka cukru waniliowego.
Sól, mąka do posypania blatu, tłuszcz do formy.

Sposób przyrządzenia.
Tłuszcz wyrobić z mąką, pięcioma łyżkami cukru, cukrem waniliowym, jajkiem i szczyptą soli na gładkie ciasto.
Przykryć i odstawić na trzydzieści minut do lodówki.
W tym czasie migdały zrumienić na suchej patelni.
Dwie łyżki migdałów odłożyć do dekoracji.
Wiśnie dobrze odsączyć na sitku.
Sok przelać do miseczki.
Budyń wymieszać na gładko ze sto mililitrów soku wiśniowego i resztą cukru.
Pozostały sok zagotować.
Wlać rozrobiony budyń, ponownie zagotować.
Ostrożnie wkładać wiśnie.
Wsypać migdały.
Całość odstawić do przestudzenia.
Na posypanym mąką blacie rozwałkować 2/3 przygotowanego ciasta na koło o średnicy trzydziestu sześciu centymetrów.
Tortownicę równomiernie wysmarować tłuszczem, po czym przełożyć do niej krążek ciasta, zrobić pięciocentymetrowy margines.
Spód gęsto ponakłuwać widelcem, wyłożyć waflami (odpowiednio przyciąć).
Na przygotowanym spodzie rozłożyć budyń z wiśniami.
Resztę ciasta rozwałkować na koło o średnicy dwudziestu sześciu centymetrów przykryć nim owoce.
Formę wstawić do wcześniej nagrzanego piekarnika, piec ciasto przez pięćdziesiąt minut w
temperaturze dwieście stopni.
Dziesięć minut przed końcem pieczenia posmarować ciasto żółtkiem, rozmąconym w mleku.
Ciasto wiśniowe wyjąć, posypać odłożonymi wcześniej migdałami i odstawić do całkowitego wystygnięcia.
Czas przygotowania półtorej godziny (bez czasu oczekiwania).
Jedna porcja to trzysta trzydzieści kalorii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz