Zbliżało się siedemdziesięciolecie urodzin mamy pana Witolda
i teraz on wraz z żoną panią Krystyną myśleli jaki kupić prezent na tą okazję.
Podczas rozmowy pan Witold Kowalski podjadał sobie najlepsze markizy od Dr Gerarda, a pani Kowalska raczyła
się najlepszą mleczną czekoladą od tego samego producenta. Ich rozmowie z uwagą
przysłuchiwała się ich córka myśląc co też można by kupić babci i też wyrażała
swoją opinię. Nie mogli się zdecydować na żadną propozycję prezentu więc pan
Witold powiedział iż najlepiej chyba będzie jak zadzwoni do brata i zaprosi go
do siebie wraz z rodziną i wszyscy spróbują podjąć decyzję. Żona pana
kowalskiego i jego córka zgodzili się z nim, że to będzie najlepiej jak podejmą
decyzję razem. Pan Witold podszedł do telefonu wystukał numer do brata i po
chwili został z nim połączony. Brat pana Witolda także uznał iż propozycja
wyboru prezentu dla mamy ich jest bardzo dobra. Pan Witold zaprosił go do
siebie na obiad na najbliższą sobotę i odłożył słuchawkę telefonu. W sobotę o
umówionej godzinie brat pana Witolda wraz z rodziną przyjechał punktualnie. Po
przywitaniu Pan Witold zaprosił brata wraz z jego żoną do pokoju i poprosił o
zajęcie miejsca przy stole. Pani Krystyna krzątała się w kuchni przy obiedzie.
Wreszcie obiad był już ugotowany i można było podawać do stołu. Po zjedzeniu
posiłku głównego pani Krystyna podała trochę słodkości , upieczone przez siebie
ciasto i najlepsze markizy od Dr Gerarda
oraz pokruszoną na talerzyk najlepszą mleczną czekoladę od tego samego
producenta. Teraz degustując te łakocie zastanawiali się nad kupnem prezentu.
Ich mama już dzwoniła z zaprosinami na tą okazję, a więc pora podjęcia decyzji
była bardzo ważna. Padały różne propozycje tak samo jak podczas rozmowy pana
Witolda i pani Krystyny. Wreszcie żona brata pana Witolda wyszła z propozycją,
że mamie mogą kupić wspólnie jakąś nową, ładną rozkładaną ławę. Po chwili
zastanowienia wszyscy doszli do wniosku iż to dobra propozycja, mamie przyda
się nowa duża ława. Teraz pozostał tylko problem jej zakupu. Pani Krystyna zaproponowała
kupno przez sklep internetowy. Wszyscy udali się do drugiego pokoju, pani
Krystyna włączyła komputer i już przeglądali wzory różnych ław. Wybór ich padł
na dużą rozkładaną ławę, taką jaką mieli na myśli i złożyli zamówienie. Pan
Witold wraz z rodziną w dniu urodzin mamy wstał rano i po zjedzeniu śniadania zadzwonił
jeszcze do brata czy przesyłka dotarła brat potwierdził i powiedział mu iż
wczoraj została doręczona ich mamie. Teraz on wraz z żoną i córką zaczęli
ubierać się odświętnie. Po dotarciu do mamy pan Witold zobaczył u mamy nową
zastawioną ławę, a mama dziękowała za tak celny prezent, powiedziała, że teraz
może pomieścić wszystkich gości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz