wtorek, 31 marca 2015

Bambino

Bambino dr. Gerard, juz sama nazwa kojarzy mi się z wakacjami i dzieciństwem, a że lubie wspomnieniami do niego wracać toteż od razu pokochałam Bambino dr. Gerarda, oczywiście jak zwykle za cudowny smak, z resztą tak samo jak Markizy Gold. przepis który podam nie kojarzy się z dzieciństwem ale za to jest pyszny i idealny dla doroslych:

Składniki:
Ciasto kruche:
  • 200g mąki pszennej
  • 100g masła
  • 40g cukru pudru
  • 1 jajko (rozmiar M)
Nadzienie:
  • ok. 350g suszonych, miękkich śliwek kalifornijskich bez pestek
  • ok. 150ml wódki lub rumu
  • 60g czekolady gorzkiej
Polewa:
  • 25g masła
  • 50ml słodkiej, płynnej śmietany 30- 36%
  • 100g czekolady gorzkiej
Dodatkowo:
  • ok. 6 bez
Sposób przygotowania:
  1. Śliwki przekroić na pół, przełożyć do miski, zalać alkoholem, przykryć i odstawić na noc do nasączenia.
  2. Przygotować ciasto kruche. Z podanych składników na ciasto kruche zagnieść jednolite ciasto (ręką lub robotem kuchennym, używając haka do zagniatania ciasta).
  3. Uformować z ciasta kulkę, lekko ją spłaszczyć, owinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na co najmniej 1 godz.
  4. Ciasto rozwałkować, od razu na papierze do pieczenia, na duży placek. Przyciąć do wymiarów 30x 20cm. Z resztek ciasta zrobić wałeczek, ułożyć go na brzegu ciasta i lekko docisnąć.
  5. Ciasto razem z papierem ułożyć na dużej blasze z piekarnika i nakłuć je widelcem.
  6. Piec w nagrzanym piekarniku ok. 20min. w temperaturze 180°C, do zarumienienia. Pozostawić do ostygnięcia.
  7. 60g czekolady połamać na kawałki i roztopić w kąpieli wodnej. Czekoladą posmarować podpieczony spód.
  8. Śliwki osuszyć ręcznikiem papierowym. Ułożyć na cieście.
  9. Przygotować polewę. Czekoladę połamać na kawałki i razem ze śmietaną i masłem roztopić w kąpieli wodnej. Gotową polewę wylać na śliwki.
  10. Bezy pokruszyć i posypać nimi mazurka.
  11. Ciasto przechowywać w chłodnym miejscu.
Smaczności!

Markizy Gold

Markizy Gold dr. Gerard, nie wiem dlaczego, pewnie za ten cudowny smak ale uwielbiam wszelkie Markizy dr. Gerarda i Black i Markizy Choco i Gold również, maja wprost niesamowity smak. Upiekłam kolejne ciasto, aby nie zabrakło dla gości:

Składniki:
Ciasto:
  • 100g czekolady gorzkiej
  • 4 jajka
  • 80g masła lub margaryny
  • 80g cukru
  • 100g zmielonych orzechów laskowych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Pianka:
  • 250g twarogu z wiaderka lub Quark
  • 250g słodkiej śmietany 30- 36%
  • 1 galaretka malinowa
Dodatkowo:
  • 150g malin
  • 2 galaretki malinowe
Sposób przygotowania:
  1. Przygotować ciasto. Czekoladę posiekać drobno i wymieszać ze zmielonymi orzechami i proszkiem do pieczenia. Odstawić na bok.
  2. Oddzielić żółtka od białek. Miękkie masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dalej miksując na najwyższych obrotach, dodawać stopniowo po jednym żółtku. (Każde żółtko miksować co najmniej 1 min.). Wmieszać czekoladę z orzechami i proszkiem.
  3. Osobno ubić białka na sztywną pianę i wmieszać delikatnie szpatułką do utartej masy.
  4. Ciasto przełożyć do tortownicy (o średnicy 26cm) wyłożonej papierem do pieczenia. (Najpierw nałożyć papier na spód tortownicy i następnie zacisnąć obręcz. Wystający papier obciąć).
  5. Piec w nagrzanym piekarniku około 30 min. w temperaturze 180°C. Wyciągnąć z piekarnika i pozostawić do całkowitego ostygnięcia. Kolejno przeciąć na pół tak, aby powstały 2 krążki. (Ciasto jest dość niskie i należy je ostrożnie przekroić).
  6. Przygotować piankę. Galaretkę rozpuścić w 250ml gorącej wody. Pozostawić do ostygnięcia.
  7. Serek wymieszać trzepaczką, aby był gładki. Gdy galaretka zacznie tężeć wlewać ją powoli do serka mieszając trzepaczką, aż powstanie jednolita masa. (Masę można wstawić do lodówki).
  8. Gdy masa zacznie tężeć, ubić śmietanę na sztywno i wmieszać delikatnie do masy.
  9. Pierwszy blat ciasta ułożyć na paterze. Zacisnąć wokół niego obręcz do tortu i wylać piankę. Przykryć drugim blatem. Wstawić do lodówki.
  10. 2 galaretki rozpuścić w 750ml gorącej wody. Pozostawić do ostygnięcia. Gdy galaretka zacznie tężeć, ułożyć maliny na cieście i zalać galaretką. Ciasto wstawić do lodówki, aż galaretka stężeje.

Mafijne Choco

Mafijne Choco dr. Gerarda to kolejne ciastka koło których nie umiem przejść obojętnie, jestem łasuchem a one doskonale spełniają moje wymagania smakowe i ilościowe, z reszta tak samo jak Mafijne Black dr. Gerarda. Zawsze wszystkim gością smakują i każdy chce więcej, dlatego w zanadrzu mam ciasto własnej roboty, podaję przepis:


Składniki na ciasto powinny mieć temperaturę pokojową.
Blaty można upiec dzień wcześniej.
Składniki:
Ciasto dyniowo- czekoladowe:
  • 115ml maślanki
  • 200g puree z dyni (przepis tutaj, użyłam dyni Hokkaido)
  • 170g masła
  • 200g cukru
  • 4 jajka (rozmiar M) lub 3 jajka (rozmiar L) i jedno żółtko
  • 180g mąki pszennej
  • 75g kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
Krem:
  • 250g serka mascarpone
  • 250g słodkiej śmietany 30- 36%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • pomarańczowy lub czerwony i żółty barwnik spożywczy
Poncz:
  • ok. 150ml posłodzonej kawy
Polewa czekoladowa:
  • 60g czekolady gorzkiej
  • 60ml słodkiej, płynnej śmietany 30- 36%
  • 20g masła
Sposób przygotowania:
  1. Przygotować ciasto dyniowo- czekoladowe. Maślankę wymieszać dokładnie z puree z dyni.
  2. Miękkie masło i cukier utrzeć mikserem na jasną, puszystą masę. Dalej miksując na najwyższych obrotach dodawać po jednym jajku. Osobno wymieszać mąkę z kakao, proszkiem do pieczenia, sodą i szczyptą soli. Dodawać na przemian z maślanką do utartej masy maślano- jajecznej.
  3. Masę przełożyć na dwóch tortownic (o średnicy 20cm), z wyłożonym na dnie papierem do pieczenia. (Można użyć również tylko jednej tortownicy i upiec jeden blat po drugim. Podczas pieczenia pierwszego blatu, druga połowa ciasta może czekać na blacie). Piec w nagrzanym piekarniku ok. 35min, w temperaturze 180°C, grzałka góra- dół (lub z funkcją termoobiegu w temperaturze 160°C). Pozostawić do ostygnięcia. (Jeśli ciasto wyrośnie z górką, po ostygnięciu należy ją ściąć, aby wyrównać powierzchnię blatów).
  4. Przygotować kawę. Pozostawić do ostygnięcia.
  5. Przygotować krem. Zimną śmietanę i zimny serek mascarpone przełożyć do miski i zmiksować razem na sztywną, puszystą masę. Pod koniec ubijania dodać cukier puder. Na końcu wmiksować krótko trochę pomarańczowego barwnika (lub czerwonego i żółtego), aby uzyskać ładny, pomarańczowy kolor.
  6. Na paterze ułożyć pierwszy blat ciasta i nasączyć kawą. Rozłożyć ok. 1/4 kremu i przykryć drugim blatem. Ponownie nasączyć. Cały tort obłożyć resztą kremu. Tort wstawić na 1 godz. do lodówki.
  7. Przygotować polewę. Czekoladę drobno posiekać. Przełożyć do garnka i zalać śmietaną. Całość podgrzewać na niskiej temperaturze, ciągle mieszając, aż czekolada się rozpuści i powstanie jednolita masa. Garnek ściągnąć z pieca i dodać masło. Wymieszać, aż do rozpuszczenia się masła. Masę ochłodzić wkładając garnek do zimnej wody. Gdy masa trochę zgęstnieje wyłożyć ją na górę tortu pozwalając, aby delikatnie spływała na boki. Ciasto wstawić na co najmniej 30min. do lodówki.

Mafijne

Mafijne Black dr. Gerarda juz kiedys jadlam, jak zobaczyłam je na sklepowej półce od razu przypomniał mi sie ich świetny smak, były za razem delikatne i wyraziste, a że uwielbiam słodycze kupiłam od razu 3 opakowania, na wypadek gdyby ktoś wszystkie wykupił, zostalo mi troche listków deserowych od ostatnich zakupów, więc będzie ciastek w sam raz, by zaprosic kogoś na kawe.
Upiekłam równiez swoje ciasteczka, z przepisu mojej babci:

Składniki:
  • 1/2 kg mąki
  • 1 kostka margaryny
  • 2 jajka
  • 1,5 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • Przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia. Żółtka oddzielamy od białek i wlewamy na mąkę. Dodajemy posiekaną w kostkę margarynę (w tej postaci łatwiej jest zagniatać ciasto) oraz cukier i zagniatamy wszystko razem. Jeśli mimo długiego wyrabiania, ciasto nadal jest bardziej sypkie niż zwarte, może się okazać, że potrzebne jest dodanie jeszcze jednego żółtka.
    Z zagniecionego ciasta formujemy ciasteczka przy pomocy foremek lub specjalnej nakładki do robienia ciasteczek nakładanej na maszynki do mięsa. Zarówno na ciasteczka maszynkowe jak i te wycięte z foremek możemy nałożyć nieco dżemu, choć prawdę mówiąc są na tyle słodkie, że z przyjemnością można je chrupać beż żadnych dodatków.
    Ciastka pieczemy w 180°C na zloty kolor i po wystudzeniu zajadamy ze smakiem.
    Ciasteczka można robić w wielu wersjach smakowych z kakao, kawą, cynamonem lub wiórkami kokosowymi.
     Życzę smacznego!

    Kruche ciasteczka

       Listek deserowy zdobiony to kolejne ciastka dr. Gerarda, które postanowiłam sprobować, ze względu na to, że ostatnio jadłam listki deserowe dr. Gerarda i były przepyszne. Oczywiście jak zawsze nie można powiedzieć złego slowa o tym wyrobie.
    Przepis na kruche ciasto

    Składniki:
    Ciasto kruche:
    • 200g mąki pszennej
    • 100g masła
    • 40g cukru pudru
    • 1 jajko (rozmiar M)
    Masa chałwowa:
    • 170g chałwy waniliowej
    • 50ml słodkiej, płynnej śmietany 30-36%
    • 30g masła
    Sposób przygotowania:
    1. Z podanych składników na ciasto kruche zagnieść jednolite ciasto (ręką lub robotem kuchennym, używając haka do zagniatania ciasta).
    2. Uformować z ciasta kulkę, lekko ją spłaszczyć, owinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na 1 godz.
    3. Ciasto rozwałkować, od razu na papierze do pieczenia, na duży placek. Z ciasta wyciąć kształt jajka. (Do tego celu użyłam tortownicy o średnicy 20cm. Można również użyć wcześniej przygotowany szablon z papieru).
    4. Ciasto razem z papierem ułożyć na dużej blasze z piekarnika.
    5. Z resztek zrobić ozdobny brzeg. (Można na przykład uformować dwa cienkie wałeczki i skręcić je ze sobą. Skręcone wałeczki ułożyć na brzegu ciasta, lekko je dociskając). Jeśli pozostanie jeszcze niewykorzystane ciasto można wykorzystać je do dekoracji.
    6. Ciasto nakłuć widelcem. Piec w nagrzanym piekarniku ok. 25min. w temperaturze 180°C, do zarumienienia. Pozostawić do ostygnięcia.
    7. Przygotować masę chałwową. Chałwę pokruszyć. Przełożyć do garnka. Dodać śmietanę i masło. Podgrzewać na małej mocy palnika, ciągle mieszając. Gdy się zagotuje, a masło roztopi, ściągnąć z pieca i zmiksować blenderem na gładką masę. Lekko ostudzić, a następnie wyłożyć na podpieczony spód.
    8. Udekorować według uznania.
    9. Mazurek przechowywać w chłodnym miejscu.
    Smaczności!

    Kruche ciastka najlepsze

    Listki deserowe dr. Gerarda kupiłam, gdyż zaintrygowała mnie ich niecodzienna i pomyslowa nazwa, to kruche ciasteczka posypane cukrem, w sam raz na mały głód. Dr. Gerard jak zwykle nie zawiódł mnie swoim smakiem, z reszta tak jak ostatnio, kiedy to jadłam rogalik pudrowany dr. Gerarda.
    Poniżej umieszczam przepis na kruche ciasteczka:

    Składniki:
    • 60g białka (potrzeba 2 jajka)
    • 200g zmielonych migdałów
    • 150g cukru pudru
    • 20ml likieru Amaretto
    Sposób przygotowania:
    1. Białka zważyć. Dodać migdały, cukier puder i likier. Wymieszać łyżką stołową. Masa będzie dość gęsta i klejąca.
    2. Masę przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką o średnicy 1cm. (Można ewentualnie wykładać masę łyżeczką i formować małe kuleczki zwilżonymi opuszkami palców).
    3. 2 Blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Wyciskać w odstępach małe kleksy o średnicy 2cm. (Ciasteczka podczas pieczenia urosną i rozejdą się trochę na boki). Wystające szpice delikatnie spłaszczyć opuszkiem palca.
    4. Piec jedną blachę po drugiem w nagrzanym piekarniku do temperatury 170°C z termoobiegiem ok. 15- 20min, aż ciasteczka będą miały złotobrązowy kolor. Papier z ciasteczkami ściągnąć z blachy na blat i pozostawić do ostygnięcia.
    5. Przechowywać w zamkniętym pojemniku do ok. 2 tygodni.

    Rogalik Pudrowany

    Skoro juz mi zasmakował mini rogalik zdobiony dr. Gerarda to poszłam za ciosem i kupiłam rogalik pudrowany, jak zwykle się nie zawiodlam, ciągle jestem pod wrażeniem cudownie dobranych smaków dr. Gerarda. Jak za każdym razem równiez upiekłam cos podobnego, poniżej podaję przepis:

    Składniki:
    – 250 g masła
    – 3 szklanki mąki pszennej
    – 6 dag drożdży świeżych lub 3 dag drożdży suchych
    – 1 łyżka cukru pudru
    – 1/4 litra kwaśnej gęstej śmietany (18%)
    – 8 g cukru waniliowego
    Nadzienie:
    – dowolna marmolada lub powidła

      Z 1/3 szklanki śmietany, świeżych drożdży (drożdże suche mieszamy z mąką) i cukru zrobić rozczyn, pozostawić w cieple do wyrośnięcia.
    Masło posiekać z mąką i cukrem waniliowym, ciasto powinno przypominać kruszonkę. Dodać wyrośnięty rozczyn, resztę śmietany, zagnieść ciasto. Pozostawić w lodówce na całą noc, przykryte folią.
    Kolejnego dnia ciasto wyjąć, wyrobić. Rozwałkować na grubość około 4 mm, wycinać rogaliki (przy pomocy naprawdę dużego talerza wyciąć koło, podzielić je na 8 części, jak pizzę, na każdym trójkącie kłaść łyżeczkę marmolady, zwijać w kierunku wierzchołka trójkąta, formułując rogalika). Układać je na wysmarowanej tłuszczem formie lub na papierze do pieczenia.
    Piec w temperaturze 190ºC przez 15 – 20 minut, aż rogaliki będą rumiane. Polukrować lub posypać cukrem pudrem.
    Z przepisu wyszło mi około 40 malutkich rogalików. Smacznego!

    Urodzinowe rogaliki

    Mini rogalik zdobiony dr. Gerarda urzekł mnie swoja wielkością, bez problemu mozna go zjeść w całości nie krusząc nic i nie brudząc, w sam raz dla dzieci, dlatego na przyjęcie urodzinowe mojej córki kupilam ich kilka opakowań. Oczywiście dokupilam jeszcze kilka rodzajów ciastek dr. Gerarda między innymi Psotki, które ostatnio tak mi zasmakowały

    Składniki:
    Ciasto drożdżowe:
    • 500g mąki pszennej
    • 250g margaryny
    • 2 żółtka
    • 2 łyżki cukru pudru lub drobnego cukru kryształu
    • ½ szklanki mleka
    • 60g drożdży
    • szczypta soli
    Nadzienie:
    • powidła z agrestu lub śliwek, marmolada lub dobrze odsączona konfitura (u mnie powidła śliwkowe)
    Lukier:
    • ½ szklanki cukru pudru
    • kilka łyżek gorącej wody
    Dodatkowo:
    • mąka do podsypywania
    Sposób przygotowania:
    1. Lekko ciepłe mleko wymieszać z pokruszonymi drożdżami, cukrem, ok. 3 łyżkami mąki i solą. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 10- 15min.
    2. Masło roztopić.
    3. Do wyrośniętego zaczynu dodać żółtka, roztopiony letni tłuszcz i pozostałą mąkę. Wyrobić ciasto, aż utworzy się lepka, tłusta kula. (Ciasta nie trzeba wyrabiać długo, tylko do momentu, aż powstanie jednolite ciasto).
    4. Ciasto należy zawinąć w lnianą ściereczkę (pozostawiając trochę miejsca,ponieważ będzie rosło, ale szczelnie, żeby nie wypłynęło).
    5. Ciasto należy włożyć do naczynia z bardzo zimną wodą (tak, aby woda przykryła ciasto).
    6. Gdy ciasto wyrośnie, stanie się lekkie i wypłynie. Trwa to zazwyczaj ok. 10- 15min. (chodź czytałam, że może to trwać nawet do 2godz.).
    7.  Po wyciągnięciu ciasta z wody i zdjęciu ściereczki, należy podzielić ciasto na 4 części.
    8.  Każdą cześć, jedną po drugiej, należy rozwałkować na posypanym mąką blacie w kształt koła i podzielić go na 8 trójkątów. Na każdym trójkącie ułożyć trochę nadzienia (ok. ½ – ¾ łyżeczki. Nie za dużo, aby nadzienie nie wypłynęło podczas pieczenia). Trójkąty zwinąć od podstawy, tworząc rogaliki.
    9.  Gotowe rogaliki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
    10. Piec w nagrzanym piekarniku ok. 15 – 20min. do zarumienienia w temperaturze 180°C (lub jak źródło podaje 25- 30min. w temp. 160°C).
    11. Jeszcze ciepłe rogaliki posmarować lukrem (wymieszana gorąca woda i cukier puder).
    12. W ten sam sposób upiec wszystkie rogaliki.
    i życzę smaczneo

    Psotki

    Psotki, to kolejne ciasteczka dr. Gerarda, które skusiły mnie na sklepowej półce i az sie prosiły bym je zabrała z sobą do domu, kupiłam i nie żałuję, oczywiście jak zwykle dr. Gerard mnie nie zawiódł, wszystko pyszne jak zwykle, z reszta tak samo, jak Wilczy apetyt czy Pasja advocat.
    Ale by tradycji stalo się za dość dodaje przepis na ciasto.
    Tarta z masłem orzechowym i precelkami

    Składniki:
    • 400g gorzkiej czekolady
    • 60g + 28 małych, słonych precelków (w zastępstwie paluszków)
    • 125g płatków kukurydzianych
    • 2 listki żelatyny ( = 1,5 płaskiej łyżeczki żelatyny w proszku)
    • 200g serka kremowego typu Philadelphia
    • 80g cukru
    • 150g masła orzechowego (użyłam bez kawałków orzechów)
    • 200g słodkiej śmietany 30- 36%
    Sposób przygotowania:
    1. Przygotować spód. Formę prostokątną (o wymiarach ok. 20x 28cm, najlepiej z wyciąganym dnem i niskim brzegiem) wyłożyć folią spożywczą.
    2. 175g czekolady połamać na kawałki i roztopić w kąpieli wodnej. 60g precelków i płatki kukurydziane rozkruszyć na drobno. (Najłatwiej zmiksować je w malakserze lub blenderem. Można również włożyć je do woreczka do mrożenia i przy pomocy wałka rozkruszyć). Wymieszać z płynną czekoladą. Wyłożyć do formy, wyklejając dno i boki formy. (Najłatwiej jest ugniatać masę w formie tyłem łyżki). Formę wstawić na 1godz. do lodówki.
    3. W międzyczasie namoczyć żelatynę w 2 łyżkach zimnej wody. Pozostawić na 5- 10min. do napęcznienia.
    4. Serek kremowy, masło orzechowe i cukier zmiksować krótko na gładką masę. Gdy żelatyna napęcznieje podgrzać, aż się rozpuści. Dodać dwie łyżki kremu i dokładnie wymieszać, a następnie dodać do reszty kremu. Śmietanę ubić na sztywno i wmieszać delikatnie do kremu.
    5. Schłodzony spód wyciągnąć (przy pomocy folii) z formy, ściągnąć folię i ułożyć spód na paterze. Na spód wyłożyć przygotowany krem i wyrównać. Wstawić do lodówki na 2 godz.
    6. 225g czekolady połamać i roztopić w kąpieli wodnej. 28 precelków zanurzać w czekoladzie (używając widelca), potrząsnąć, aby nadmiar czekolady spłynął i układać precelki na papierze do pieczenia. Pozostawić, aż czekolada zastygnie. Pozostałą czekoladę ponownie roztopić i wylać na schłodzone ciasto. Ułożyć czekoladowe precelki i ponownie schłodzić co najmniej 1 godz.
    Smaczneego :)

    Kubanki kokosowe

    Kubanki kokosowe dr. Gerarda to coś czego jeszcze nie jadlam, dziś pierwszy raz je zakupiłam, gdyż spodziewam się wielu gości z okazji moich urodzin, a wiem juz z autopsji, że wszystkie produkty dr. Gerard sa pyszne i na pewno nie zawiodą mnie w tak waznym dniu.od wczoraj została jeszcze pasja advocat, więc będzie w czym wybierać,
    przygotowalam także ciasto kokosowe, podaję przepis:


    Składniki na biszkopt:
    • 5 jajek
    • 1 niepełna szklanka mąki pszennej
    • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
    • 2 łyżki kakao
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    Masa kokosowa:
    • 500 ml mleka
    • pół szklanki cukru
    • 200 g masła
    • 250 g wiórków kokosowych
    • 16 g cukru wanilinowego 
    Polewa czekoladowa:
    • 100 g czekolady mlecznej
    • 100 g czekolady gorzkiej
    • 125 g masła
    Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, kakao, proszek do pieczenia - przesiać.
    Białka ubić na sztywno, pod sam koniec ubijania dodając cukier. Dodawać żółtka, jedno po drugim i nadal ubijać. Na koniec dodać mąkę, proszek do pieczenia i kakao. Delikatnie wymieszać szpatułką.
    Ciasto przelać do wysmarowanej masłem i wyłożonej papierem prostokątnej blachy o wymiarach 20 x 35 cm i piec w temperaturze 175ºC przez około 30 minut. Ostudzony biszkopt można nasączyć mocną herbatą.
    Mleko zagotować z cukrem i cukrem wanilinowym. Następnie wsypać kokos i gotować do zgęstnienia masy (około 20 minut). Do gorącej masy należy dodać masło, i od czasu do czasu mieszać łyżką masę, aby masło się rozpuściło. Masę kokosową ostudzić i wyłożyć na biszkopt.
    Czekoladę połamać, dodać masło i całość podgrzewać na parze, aż składniki się połączą. Gotową polewą polać ciasto.
    Ciasto należy schłodzić w lodówce, by zgęstniało i umożliwiło krojenie.
    Smacznego :-).

    Serniczkowo

    Ciastka Pasja advocat dr. Gerarda sa równie pyszne jak Pasja kokos również dr. Gerarda, mają niesamowity smak i są bardzo świeże, zakupiłam dziś kolejne ich opakowanie, oraz Pasja advocat, by sprawdzić inny smak.
    Dzis podaję przepis na sernik z ajerkoniakiem i kawalkami czekolady:

    Składniki na spód:
    • 190 g ciastek pełnoziarnistych typu digestive z gorzką lub mleczną czekoladą
    • 60 g masła, roztopionego
    Ciastka i masło wrzucić do malaksera i zmiksować do otrzymania masy ciasteczkowej o konsystencji mokrego piasku.
    Tortownicę o średnicy 21 - 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Na papier wysypać ciasteczka. Wyrównać, dokładnie wklepać w dno formy i schłodzić przez pół godziny w lodówce.
    Składniki na masę serową:
    • 750 g twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
    • 3 jajka
    • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
    • 1 szklanka (250 ml) likieru jajecznego (ajerkoniaku, advocaatu)
    • 3 łyżki mąki pszennej
    • 150 g drobno posiekanej czekolady gorzkiej (lub mlecznej) lub chocolate chips
    Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
    W misie miksera umieścić wszystkie składniki (oprócz czekolady). Zmiksować do połączenia; nie miksować zbyt długo, by niepotrzebnie nie napowietrzać masy serowej - napowietrzony sernik mocno urośnie, a potem opadnie. Nie chcemy tego; sernik po upieczeniu powinien być równy jak stół. Na sam koniec dodać posiekaną czekoladę, wymieszać.
    Masę serową wylać na schłodzony spód, wyrównać.
    Piec w temperaturze 150ºC przez około 60 - 75 minut. Gotowy sernik powinien być ścięty i sprężysty na wierzchu. Wystudzić w lekko uchylonym piekarniku, następnie schłodzić w lodówce przez około 12 godzin.
    Przed podaniem udekorować wiórkami czekolady lub czekoladową polewą i czekoladowymi jajeczkami w polewie cukrowej. 
    Smacznego :-).

    Pomyslowo

    Tak jak pisałam dziś zakupiłam ciastka dr. Gerarda Pasja kokos, oczywiście były pyszne, ale spodobał mi się pomysł pieczenia czegos na wzór ciastek dr. gerarda, dziś pora na przepis na ciasto kokosowe:

    kładniki na ciasto kruche:
    • 175 g mąki pszennej
    • 100 g masła, zimnego
    • 50 g cukru pudru
    • 1 żółtko
    • 1 - 2 łyżki zimnej wody
    Wszystkie składniki umieścić w naczyniu i szybko zagnieść. Z ciasta uformować kulę, spłaszczyć, owinąć folią, schłodzić w lodówce przez 30 minut. Ciasto można też wyrobić w malakserze.
    Po wyjęciu ciasta z lodówki rozwałkować je na papierze do pieczenia na grubość około 3 mm, następnie razem z papierem przenieść nad formę od tarty, obrócić, delikatnie odkleić papier i wylepić nim formę do tarty (o średnicy 23 cm), wysmarowanej wcześniej masłem. Wyrównać, ponakłuwać widelcem. Na ciasto wyłożyć papier do pieczenia, a następnie na papier wysypać specjalne kulki ceramiczne, które obciążą ciasto (może to być również fasola lub ryż). Tak przygotowane ciasto wstępnie podpiec w temperaturze 190ºC przez 15 minut. Następnie papier usunąć, piec kolejne 15 - 20 minut, do zezłocenia.
    Wyjąć z piekarnika, wystudzić.

    Jutro przyjdzie pora na ciastka Pasja advocat

    Wilczy Apetyt

    Będąc w sklepie na zakupach odkryłam cistka dr. Gerarda Wilczy Apetyt, kupiłam spróbowałam i w 5 minut zjadłam całą paczkę, chciałam iść do sklepu po następną, lecz zorientowałam się, że juz po 18 a jedyny sklep, który jest w pobliżu jest już nieczynny, postanowiłam upiec więc ciastka o podobnym smaku, czekoladowym, oto przepis:

    Składniki na 4 tuziny ciastek:
    • 2 szklanki mąki pszennej
    • pół łyżeczki sody oczyszczonej
    • pół łyżeczki soli
    • 115 g masła
    • 3/4 szklanki kakao
    • 1,5 szklanki drobnego cukru do wypieków
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 2/3 szklanki maślanki
    • 2 szklanki drobinek czekoladowych (chololate chips)* mlecznych lub deserowych
    Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z sodą i solą. Masło roztopić w małym garnuszku.
    Do misy miksera wlać masło (gorące), dodać przesiane kakao i zmiksować na gładką masę. Dodać cukier, ekstrakt z wanilii i maślankę, dalej miksować. Powoli wsypywać mąkę, miksując. Dodać czekoladowe drobinki i wymieszać. Powstanie dość klejące i gęste ciasto.
    Ciasto nakładać łyżką na blachę wysmarowaną masłem (piekę na macie teflonowej), około pół łyżki na 1 ciastko, pozostawiając spore odstępy pomiędzy ciastkami. Ciasto będzie się kleiło, ale można sobie pomagać drugą łyżką.
    Piec w temperaturze 180ºC przez około 10 - 12 minut. Wyjąć z piekarnika, poczekać aż lekko przestygną (będą zbyt miękkie, by można je było przenieść na kratkę), po kilku minutach wystudzić na kratce.
    Jednak mimo świetnego przepisu nic nie zastąpi ciastek wilczy apetyt dr. gerarda, jutro kupię następne ciastka dr. Gerarda Pasja Kokos

    NA STUDIACH



    Od czterech lat studiuję pedagogikę, uczę się w trybie niestacjonarnym. Zajęcia zwykle zaczynają się w piątek po południu. Tego dnia mamy przeważnie wykłady. W sobotę i niedzielę pracujemy na ćwiczeniach. Prawdę mówiąc ta forma o wiele bardziej mi odpowiada. Tym bardziej, że w przerwach możemy integrować się ze studentami. Wtedy najczęściej objadamy się słodyczami. Zazwyczaj są to produkty DR GERARDA . W uczelnianym sklepiku można kupić jedynie MAFIJNE BLACK I MARKIZY NEGRO. Szkoda, że mają taki mały wybór, wyroby DR GERARDA są naprawdę bardzo dobre.
    W przerwach między ćwiczeniami robimy jeszcze wiele innych rzeczy, między innymi przygotowujemy się na zajęcia, a nawet wymieniamy się różnymi przepisami.  
    Ostatnio dostałam
    Ciasto z rabarbarem.
    Składniki – 50 dag rabarbaru, 1 kostka masła lub margaryny, 2 czubate szklanki mąki, 1 niepełna szklanka cukru, 4 jajka, 1 łyżka cukru pudru, 1 torebka cukru waniliowego, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, tłuszcz i pergamin do formy.
    Sposób przyrządzenia – Oczyścić i umyć rabarbar, starannie osączyć, a następnie pokroić na kawałki           o długości 2 centymetrów. Utrzeć masło lub margarynę z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Wbić kolejno 4 jajka nie przerywając ucierania. Zmieszać mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia, a następnie przesiać bezpośrednio do masy, mieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodać osączone kawałki rabarbaru. Nasmarować niewielką ilością tłuszczu formę keksową o długości 25 centymetrów, wyłożyć pergaminem. Przelać gotową masę do formy, wyrównać powierzchnię. Wstawić do dobrze nagrzanego piekarnika. Piec przez godzinę w temperaturze około 200C. Wyjąć ciasto z pieca , odstawić na 15 minut, jeszcze w formie do przestygnięcia. Wyjąć z formy, delikatnie usunąć pergamin. Przed podaniem posypać cukrem pudrem. Najlepiej przesiać bezpośrednio na powierzchnię ciasta. Tak przyrządzone ciasto rabarbarowe wspaniale smakuje z bitą śmietaną. Śmietanę należy ubić na krótko przed podaniem. Czas przygotowania półtorej godziny. Jedna porcja 390 kalorii.
    Dobra rada – Ważne ostrzeżenie na lato. Szczególnie w czasie upałów należy chronić się przed salmonellą, jajka, a głównie te, które spożywamy na surowo w kremach, majonezach, myjemy starannie, a następnie umieszczamy w sitku i przelewamy wrzątkiem 10 sekund. 

    poniedziałek, 30 marca 2015

    Wycieczka klasowa: Kraków i powrót

    Anię i jej koleżanki o 7:00 obudził alarm budzika. Dzisiaj wszyscy musieli się spakować ponieważ był to ostatni dzień wycieczki szóstoklasistów. Godzinę później dziewczynki zeszły na dół z torbami, położyły je w korytarzu i poszły na śniadanie.  Znów dodatkiem były ciastka Dr Gerarda , ale tym razem Pryncypałki Motto (kruche drobne wafelki w czekoladzie) co bardzo ucieszyło Anię. Gdy wszyscy już się najedli pani powiedziała, ze ich bagaże zostały załadowane do autokaru i że mają się ubierać, bo wyjeżdżają. Dziewczynka z żalem opuszczała to miejsce, bo bardzo je polubiła, ale cieszyła się z tego, że jadą właśnie do Krakowa. Po zajęciu swojego miejsca Ania otworzyła paczkę Pryncypałek, którą dostała do śniadania. Po godzinnej jeździe byli na miejscu. Gdy wysiedli z autokaru pani oznajmiła im, że właśnie idą w stronę Wawelu. Po dotarciu Anię zachwycił widok tego pięknego zamku. Każde pomieszczenie oglądała z uwagą i słuchała przewodnika. Rzeczą, która spodobała się jej najbardziej była krypta w której spoczywali królowie polski. Po zwiedzeniu pani pokazała im smoka wawelskiego, który zionął ogniem. Ani bardzo spodobał się pomnik. Gdy wszyscy odpoczęli pani zaprowadziła ich do Sukiennic. Dziewczynka stwierdziła, że jest tam bardzo gorąco i nie chce zbyt długo przebywać w tym tłumie. Następnie wybrali się do Kościoła Mariackiego. To co zobaczyła Ania było nie do opisania. Pięknie zdobione ołtarze, kolorowe witraże w oknach i przeróżne rzeźby były cudowne. Po wyjściu poczekali chwilkę na hejnalistę. Gdy skończył odgrywać hejnał wszyscy zaczęli głośno krzyczeć, a pan pomachał im trąbką. Dziewczynka była bardzo zadowolona gdy dowiedziała się, że mają teraz dwie godziny do własnej dyspozycji. Ania chodziła od sklepu do sklepu w poszukiwaniu przeróżnych pamiątek. Zakupiła figurkę smoka wawelskiego, pamiątkowe długopisy i dwa breloczki. Skusiła się ona także na paczkę Prymusków orzechowych (podłużne kruche ciasteczko wypełnione kremem śmietankowym i kawałkami orzechów) od Dr Gerarda, ponieważ zgłodniała. Dziewczynka nie mogła uwierzyć jak szybko minął ten czas i już musieli wracać do domu. Podczas drogi powrotnej  rozmyślała jak opowie to wszystko rodzicom, w końcu tyle się działo. Po wejściu do autokaru i zajęciu swoich miejsc Ania otworzyła kolejną paczkę Pryncypałek, którą miała w plecaku po czym zasnęła. Gdy się obudziła zobaczyła przez okno swoją szkolę i rodziców czekających na nią na boisku. 

    NOWE WYROBY



    Dzisiaj będąc na zakupach kupiłam dwa nowe produkty DR GERARDA. PSOTKI I BAMBINO, to wyroby, których nigdy wcześniej nie widziałam. Na pewno będą mi smakowały, z resztą jak wszystkie inne słodycze tej firmy. DR GERARD jest ulubieńcem naszej rodziny. Od wielu lat kupujemy jego produkty i jeszcze nas nie zawiodły. Na święta zawsze robimy większe zapasy. Zbliża się Wielkanoc więc zaczęłam się za nimi rozglądać. Muszę przyznać, że trochę trudno je dostać. Nic dziwnego są wyjątkowe zatem szybko znikają z półek. Mam nadzieję że do świąt zdążę je kupić. W tym roku będziemy mieli naprawdę dużo gości. Odwiedzą nas w lany poniedziałek, do kawy zaproponuję im struclę makową.  
    Przepis na dwie sztuki.
    Składniki – 50 dag mąki, 150 mililitrów mleka, 4 dag drożdży, 15 dag cukru, 5 żółtek, 1 całe jajko, szczypta soli, pół kostki masła, esencja pomarańczowa, cukier waniliowy.
    Masa makowa – 30 dag maku niebieskiego, 10 dag masła, 2/3 szklanki cukru, olejek migdałowy,           10 dag rodzynek, 2-3 łyżki miodu, piana z trzech białek.
    Sposób przyrządzenia – Mleko podgrzać do temperatury 40 C. Rozprowadzić w nim drożdże, 1 łyżkę cukru i 20 dag mąki. Wymieszać, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia. Żółtka i całe jajko ubić na parze z cukrem, dodać pozostałe składniki i rozczyn. Ciasto wyrobić aż będzie odchodzić od ręki. Stopić pół kostki masła, dodać do ciasta, wyrobić i uformować dwa podłużne chlebki. Przykryć, pozostawić do wyrośnięcia. Mak opłukać, zalać wrzącą wodą, i podgrzewać tak długo aż się da rozetrzeć. Odsączyć, zemleć dwa razy w maszynce z gęstą siatką. Włożyć do rondla z roztopionym masłem, dodać cukier, olejek migdałowy, opłukane rodzynki i miód. Smażyć 10 – 15 minut. Dodać ubitą pianę i wymieszać. Ciasto rozwałkować na 2 prostokąty, rozsmarować na nich masę makową, zwinąć podłużne strucle, zawinąć je w papier pergaminowy posmarowany tłuszczem pozostawiając miejsce na rozrost. Odstawić do wyrośnięcia. Piec 40 – 50 minut w temperaturze 200C. Wyjąć, odwinąć z papieru, wierzch strucli posmarować pomadą, udekorować.