Pewnej soboty gdy pan Witold miał wolne od pracy jego córka
powiedziała, że już zbliża się wiosna i chciałaby aby jej tata przygotował jej
rower do jazdy po zimie. Pan Witold właśnie był po obiedzie i zajadał sobie
słodkości ‘’Wilczy apetyt’’, biszkoptowe ciasteczka oblane czekoladą mające w
środku nadzienie śmietankowo wiśniowe od producenta Dr Gerarda za którymi on i jego rodzina przepadali. Pan Witold
odstawił miseczkę na którą jego żona wysypała te słodkości, wziął klucz od
piwnicy i poszedł zająć się rowerami. Najpierw sprawdził ogumienie kół jak
przetrwało zimę w piwnicy, musiał dopompować powietrze do kół, a następnie
zajął się sprawdzaniem przerzutek. Postawił rower na kierownicy i siodełku, a
następnie zajął się ich regulacją. Jego córka bacznie przyglądała się
poczynaniom taty. Po pewnym czasie stwierdził on, że praca przy tym rowerze została wykonana,zajął
się swoim i żony rowerem i tu praca przebiegała mu także sprawnie. Na koniec
stwierdził, że rowery są już przygotowane do sezonu i teraz pozostaje im tylko
je wypróbować. Zakluczył piwnicę i udał się do mieszkania z propozycją jaką
ustalił z córką aby jutro jego żona także wraz z nimi pojechała na wycieczkę
rowerową. Umył ręce i powiedział żonie o jutrzejszym planie, żona jego wyraziła
zgodę z zadowoleniem, stwierdzając, że przyda jej się ruch na świeżym powietrzu
po zimie. Podała mężowi do spróbowania rogalik pudrowany od Dr Gerarda, pan Witold stwierdził że ta słodkość jest także wyborna jak i
wszystkie wyroby od Dr Gerarda które
smakował. Wstali rano, pani Krystyna podeszła do okna zobaczyć jaką mają pogodę
na wycieczkę rowerową. Pogoda zapowiadała się wyśmienita, świeciło słońce co
wzbudziło uśmiech na ich twarzach. Po zjedzeniu śniadania pani Krystyna zabrała
się jeszcze do przygotowania drugiego śniadania, które to zamierzali wziąć w
koszyku na wycieczkę. Do koszyka oprócz kanapek gospodyni zapakowała także
słodkości, tak lubiane przez nich ciasteczka ‘’Wilczy apetyt’’ od producenta Dr Gerard oraz rogalików pudrowanych od
tego samego producenta i tak przygotowani udali się do piwnicy po rowery aby
wyruszyć na wycieczkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz