poniedziałek, 16 marca 2015

Dom kultury

W mieście gdzie mieszkają państwo kowalscy przebudowie i powiększeniu uległ gmach Miejskiego Centrum Kultury. Uzyskał on nową fasadę i został powiększony między innymi o salę kinową. Remont jego trwał dość długo jednakże efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Sala kinowa została tak zaprojektowana aby pomieścić dość sporą liczbę widzów, a fotele są wygodne. Teraz zbliżał się termin otwarcia MCK i państwo Kowalscy wybierali się na tą uroczystość. Godzinę i czas otwarcia wybrano na sobotnie popołudnie, a kino miało rozpocząć swoją działalność o jeden dzień później. Na tą uroczystość też wybierała się córka państwa Kowalskich wraz z koleżankami i one także były ciekawe jak zmienił się MCK. Ich córka już wcześniej z zewnątrz oglądała ten budynek i mówiła rodzicom o zaistniałych zmianach jakie można było dostrzec. Teraz rozmawiali w domu przy kawie i słodkościach na, które składały się okrągłe kruche ciasteczko polane kremem brule , a na wierzchu czekoladą deserową od Dr Gerarda oraz rogaliki pudrowane także od producenta Dr Gerarda, ten producent słodkości przypadł do gustu rodzinie Kowalskich i bardzo sobie go oni cenili za wspaniałą kompozycję smakową. Pani Krystyna podczas degustacji tych słodkości zapytała się męża czy skoro idą w sobotę na otwarcie MCK to mogą w niedzielę udać się na seans filmowy, a pan Witold po chwili namysłu wyraził zgodę. Jego małżonka powiedziała, że najlepiej by było jak by teraz przez Internet zarezerwowali sobie miejsce i tym razem pan Witold też zgodził się z małżonką, więc pani Krystyna poszła do drugiego pokoju i uruchomiła komputer. Razem wybrali miejsca i seans filmowy na, który się wybierali. Teraz pozostało im tylko czekać soboty i niedzieli. Nadeszło sobotnie popołudnie i państwo Kowalscy udawali się na otwarcie gmachu, pan Witold wziął z sobą rogaliki pudrowane i teraz podczas drogi je chrupał. Do MCK nie mieli daleko, budynek ten mieścił się przy tej samej ulicy na której oni mieszkali. Dotarli więc w szybkim tempie, uroczystość już się rozpoczynała. Było wiele atrakcji dla dzieci, a sam gmach w środku jak i na zewnątrz prezentował się okazale. Seans filmowy jaki oglądnęli państwo Kowalscy też okazał się ciekawy, a sala kinowa przytulna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz