To było gdzieś w połowie sierpnia gdy wakacje dzieci
zbliżały się ku końcowi, a córka państwa Kowalskich już dawno wróciła z
wycieczki na jakiej była tego roku w wakacje. Teraz te ostatnie dni wolnego
czasu spędzała w domu. Na sobotę umówiła się z koleżanką na tenis, w tą grę
grała rzadko i teraz chciała się podszkolić. Zasady tej gry już poznała
wcześniej i w sprzęt do gry też była zaopatrzona. Rakietę do gry oraz piłeczki
rodzice kupili jej rok wcześniej, a ona używała go sporadycznie także nauka praktyczna
jej się przyda. Tak jak wspomniałem wcześniej umówiła się ona na sobotę bo
chciała żeby jej rodzice zobaczyli jakie robi postępy w tej grze. Godzinę
spotkania z koleżanką ustaliły na późne rano czyli gdzieś około jedenastej.
Córka państwa Kowalskich lubiła sobie pospać do późnego rana jak nie miała
obowiązku szkolnego i teraz to skwapliwie wykorzystywała. W sobotę obudziła się
jak zwykle późnym ranem, podeszła do rolet i podciągnęła je. Pokój zalały
promienie słońca, pomyślała sobie, że lepszej pogody nie można było sobie
wymarzyć. Rodzice jej już dawno wstali i teraz tata pił świeżo zmieloną kawę i
chrupał złociste herbatniki oblane mleczną delikatną czekoladą w kształcie
misia od Dr Gerarda jako dodatek po
śniadaniu tak lubiany przez niego. Ona zaś poszła do łazienki aby się
odświeżyć. Po niedługim czasie zasiadła do śniadania i ona także wybrała sobie
jakiś słodki dodatek, rogalik pudrowany od Dr
Gerarda. Państwo Kowalscy uwielbiali słodkości od tego producenta. Wreszcie
gdy już wszyscy byli po śniadaniu rozległ się brzęk domofonu, to dzwoniła
koleżanka córki państwa Kowalskich oznajmiając, że już mogą udać się na kort.
Tak jak wcześniej uzgodnili i rodzice idą razem z nią. Zakluczyli drzwi i
zeszli klatką schodową na zewnątrz budynku. Dotarcie na kort tenisowy zajęło im
krótką chwilę, bo mieścił on się w bliskiej odległości od osiedla w pobliskiej szkole.
Pan Kowalski wziął z sobą pozostałe jakie mu zostały ze śniadania tak lubiane
przez niego herbatniki misie pysie od producenta Dr Gerarda i gdy dziewczynki rozpoczęły grę chrupał je dopingując
córkę. Na koniec gry stwierdził iż córka zrobiła duże postępy w tej grze i ją
pochwalił.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz