środa, 18 marca 2015

Wiosenne porządki na wsi



Obudziło nas niezwykle intensywne słońce. Okno naszego pokoju w moim domu rodzinnym znajduje się od wschodniej strony i dlatego codziennie od naszego przyjazdu tutaj wita nas słońce. Takie miłe powitanie jest skuteczną zachętą do wstania z łóżka. Gdy weszliśmy do kuchni mama już kręciła się przy garnkach. Zaparzyła nam kawę i przygotowywała właśnie śniadanie. Poczułam się jak kiedyś, gdy byłam dzieckiem – miłe uczucie, którego doświadczam za każdym razem gdy tu jestem. Nawet mój mąż docenia troskę mojej mamy i chętnie tu przyjeżdża. Jedząc śniadanie przypomniałam, że to dzisiaj jest święto mojej mamy, jej imieniny. Złożyliśmy życzenia. Mama podziękowawszy wyszła do swego pokoju i wróciła niosąc poczęstunek w formie ciasteczek o nazwie Bratanki od Dr Gerarda. Piliśmy kawę i ze smakiem jedliśmy wyśmienite kruche markizy przełożone kremem śmietankowym, posypane cukrem. Podczas poczęstunku mama zaczęła się ubierać w kurtkę, mówiąc że ma dużo pracy porządkowej na podwórzu i musi już iść. Razem z mężem chętnie podążyliśmy za nią. Najpierw grabiliśmy suche liście i inne śmieci, które nagromadziły się przez zimę, na niewielkie kupki. Później za pomocą taczki wywieźliśmy wszystko na wskazane miejsce. W dwie godziny uporaliśmy się ze wszystkim i z pewnością poszlibyśmy do domu, ale zauważyłam stertę gałęzi i wyszłam z propozycją, że również tym się zajmiemy. Przenieśliśmy gałęzie na miejsce obok szopki, gdzie składowane są drwa. Po tym poszliśmy do domu na obiad  przygotowany przez bratową. Z apetytem pałaszowaliśmy zupę pomidorową i kotlety mielone z ziemniakami i buraczkami. Po obiedzie mama przyniosła drugie opakowanie wyrobów cukierniczych od Dr Gerarda. Tym razem były to wyjątkowe w swoim rodzaju Patysie Śmietankowe – podłużne markizy przełożone kremem śmietankowym. Palce lizać! W pewnym momencie wróciły dziewczynki ze szkoły. One również złożyły swojej babci życzenia imieninowe i wręczyły drobne lecz dedykowane prosto ze szczerego serca prezenty. Moja mama uszczęśliwiona zaprosiła je do poczęstunku, przynosząc jeszcze więcej pysznych łakoci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz